Jaroslav Šůla - Ještĕ jednou o tzv. kauze Národní Partyzán Lužice - Ponownie o tzw. casusie Narodny paztyzan Łužica

Ponownie o tzw. casusie Narodny paztyzan Łužica

W roku 2011 znany polski sorabista Piotr Pałys po raz pierwszy wspomniał o tzw. casusie Narodny paztyzan Łužica z lat 1945-1947, do którego jeszcze dwukrotnie powracał. Casus ten przez długi czas w dziejach serbołużyckich tabuizowano, a P. Pałys w swoim opisie mógł skorzystać niestety z ograniczonych i sekundarnych źródeł.

Inspirowany wysiłkami P. Pałysa, autor Jaroslav Šůla odnalazł w czeskich archiwach dalsze, oryginalne źródła, które umożliwiły mu napisanie tego casusu w szerszych kontekstach. Rozpoczął prezentacją poglądów na rozwiązanie tzw. kwestii Łużyc z czasów końca II wojny światowej i zaraz potem. Wzmiankuje o znanych wydarzeniach, ale analizuje poglądy rządów czechosłowackiego, polskiego i jugosłowiańskiego na przyszłość Łużyc od 1945 r. Specjalną uwagę poświęca raportom Czechosłowackiej Misji Wojskowej w Berlinie, pozostającej w stałym kontakcie z radzieckim radcą Iwanowem, który za jej pośrednictwem udzielał wskazówek, jak rząd czechosłowacki ma się ustosunkować do rozpaczliwej walki Serbołużyczan o wyswobodzenie z niemieckiego poddaństwa (która bez wątpienia uderzyła w radzieckie interesy imperialne); te, nie przebadane do tej pory, a tutaj publikowane po raz pierwszy instrukcje, rzucają ostrzejsze światło na radziecką politykę w Europie Środkowej, która zarzuciła już "politykę słowiańską" i wkroczyła na drogę wspierania niemieckich komunistów tak, aby radziecka potęga mogła się w Niemczech umocnić.

W dalszej części swego studium Jaroslav Šůla koncentruje się na samym casusie, rozdmuchanym przez czeskiego awanturnika Václava Moravca, który wyczuł możliwość realizacji swojej schizofrenicznej deformacji na Łużycach. Sytuacja na Łużycach mu sprzyjała, problemu serbołużyckiego wówczas nie rozwiązano, a do władzy powtórnie dostawali się naziści i wrogowie Serbołużyczan, obsadzając stanowiska w administracji radzieckiej strefy okupacyjnej i występując do SED. W desperacji wywołanej rozwojem wypadków niektórzy przedstawiciele Serbołużyczan uwierzyli w pomoc oszusta. Całą akcję ujawniono jednak, zanim na dobre zdążyła się rozwinąć, policyjne niemieckie i wojskowe radzieckie organa interweniowały w Pradze, a "naczelnego dowódcę serbołużyckiego ruchu wyzwoleńczego", który pomimo nieznajomości niemieckiego czy górno- lub dolnołużyckiego zamierzał swe awanturnicze plany realizować na Dolnych Łużycach, szybko zdemaskowano. Został on w Czechach aresztowany, ujawniono jego kryminalną przeszłość, niestety, przesłuchaniom poddano także wszystkich przywódców serbołużyckiej walki narodowowyzwoleńczej, którzy mieli z nim kontakt.

W efekcie akcja ta serbołużyckiej sprawie narodowej żądnego pożytku nie przyniosła, przeciwnie, bardzo jej zaszkodziła, dając radzieckim i niemieckim komunistom do rąk kolejne antyserbołużyckie argumenty. Autor studium ma nadzieję, że wyświetleniem tego zagadnienia, stanowiącego fragment walki narodu serbołużyckiego o wolność, wyjaśnił kolejny, mało znany epizod w ciągu wydarzeń tych dramatycznych lat.

Studium oparte zostało na dotąd niewykorzystanych, istotnych źródłach z czeskich archiwów oraz na czeskiej, polskiej, serbołużyckiej, rosyjskiej i niemieckiej literaturze przedmiotu.

Ankieta

Czy jesteś za ustawieniem przy drogach wojewódzkich, krajowych i międzynarodowych na terenach województw dolnośląskiego i lubuskiego tablic informujących o wjeżdzie na Łużyce Górne i Dolne?
Tak - 90.3%
Nie - 7.4%
Nie wiem - 2.3%
Wszystkich głosów: 257
Głosowanie się już skończyło o: wrzesień 9, 2016
1999-2017 © Stowarzyszenie Polsko-Serbołużyckie PROLUSATIA
ontwerp en implementering: α CMa Σείριος