Kolejna, już 14-ta edycja Dni Łużyckich zbiegła się ze 100-leciem Związku Serbów Łużyckich Domowina. Do tego jubileuszu nawiązał pierwszy punkt programu, którym był 13 listopada 2012 r. wykład Jana Měškanka z Dolnołużyckiego Oddziału Instytutu Serbołużyckiego (Serbski institut - Chóśebuska wótnožka za dolnoserbske slěźenja) zatytułowany: Serbołużyczanie wczoraj, dzisiaj i jutro.

W 100-lecie założenia Związku Serbów Łużyckich Domowina. Słowo wstępne wygłosił dyrektor Instytutu Historii Uniwersytetu Opolskiego prof. dr hab. Tomasz Ciesielski. Kilkudziesięcioosobowa publiczność zgromadzona, tradycyjnie już w sali im Leszka Kuberskiego wysłuchała jakże ciekawego referatu, w którym prelegent w syntetycznej formie zarysował stuletnie dzieje Domowiny oraz przedstawił dzisiejsze położenie tej mniejszości. W otwarciu tegorocznych „Dni Łużyckich” uczestniczył także referent do spraw kultury i kontaktów z zagranicą (referent za kulturne naležnosće a wukraj) Clemens Škoda. W trakcie swego pobytu rozmawiał on o dalszej współpracy z dyrektorem Departamentu Kultury Sportu i Turystyki Urzędu Marszałkowskiego Januszem Wójcikiem.

W dniu 15 listopada 2012 r. w Muzeum Śląska Opolskiego odbyło się spotkanie z poezją Jurija Łušćanskiego ze zbioru Čerwjeń brěškow (Czerwień brzoskwiń) udziałem Jana Měškanka. Główny bohater wieczoru, něbjelčanin mieszkający obecnie w Budziszynie, udziela się również, jako tłumacz, głównie z języka czeskiego, ale ma na swym koncie również przekład fragmentu prozy Olgi Tokarczuk z książki Prawiek i inne czasy. Zredagował również szereg tomików ukazujących się w serii Serbska poezija w tym także, wspólnie z Kito Lorencem, ten poświęcony Janowi Skali. Na początku swej drogi twórczej związany ze zgrupowanym wokół Kito Lorenca Kołem Młodych Autorów. Debiutował w 1971 r. na łamach budziszyńskiego miesięcznika „Rozhlad”. Jego wiersz Kusk wuznaća dał też tytuł wydanemu w 1977 r. wyborowi młodej serbołużyckiej poezji. Później Jego utwory ukazywały się także w czeskich i polskich przekładach – w Polsce publikowała je m.in. opiniotwórcza wrocławska „Odra”. Na prośbę wydawnictwa już u schyłku lat 70-tych Łušćanski przygotował wybór swojej twórczości, jednak ostatecznie zdecydował się manuskrypt wycofać.  W 2011 r. Kito Lorenc wydał w Ludowym Wydawnictwie Domowina antologię zawierającą 70 utworów Łušćanskiego. Ten najwybitniejszy twórca serbołużycki, a jednocześnie jeden z największych współczesnych poetów europejskich, wstęp to tego tomu zakończył życzeniem, aby tak jak do niego, ta świeża „czerwień brzoskwiń” z całą mocą, trafiła także do oczu i uszu każdego czytelnika i słuchacza. W Opolu Łušćanski przedstawił: Kusk wuznaća, Wšo zdźědźene (Dziedzictwo), Čerwjeń brěškow (Czerwień brzoskwiń), Njejsym doma (Ja poza domem), Wokomik (Mgnienie), Mjez Ja će widźu a Ja će słyšu (Pomiędzy „Ja cię widzę!” a „Ja cię słyszę”), Maći z tobu (Matko z tobą), Smy jónkrótni (Jesteśmy niepowtarzalni). Polskie przekłady jego wierszy autorstwa Zbigniewa Kościówa, Zbigniewa Gajewskiego oraz Piotra Pałysa recytował Janusz Wójcik.

Uczestnicy tego spotkania mieli również okazję zapoznać się z próbkami twórczości reprezentantów trzech pokoleń jakże zasłużonego dla kultury obu części Łużyc rodu Měškanków. Obecny w Opolu Jan Měškank, współpracownik chociebuskiego oddziału Instytutu Serbołużyckiego, redakcji dolnołużyckiego czasopisma dziecięcego „Płomje”. Poeta i prozaik tworzy w obu językach łużyckich, a także po polsku. Publikował na łamach czasopisma „Rozhlad”, w kilku antologiach, a także na stronie www.literarny-konopej.de/dorost/35 zaprezentował w Muzeum Śląska Opolskiego swój utwór Wšake buźaki (Wšelake budźaki), zabawny wiersz swego ojca Wernera Měškanka: Posledni postrow pičkej Pawołej oraz fragment dolnołużyckiego przekładu 2 księgi Pana Tadeusza nestora rodu, Alfreda Měškanka. W spotkaniu wziął udział również przewodniczący najstarszego stowarzyszenia prołużyckiego, chlubiącej się ponad 100-letnią tradycją Společnosti přátel Lužice, doc. Petr Kaleta.

„Różnorodność zamiast arbitralności” - to credo przyświecające tworzącym duet Tanzatelier Kokü Bosćijowi Pjacy i Tobjasowi Nowakowi, który wystąpili 17 listopada 2012 r. w opolskim klubie Kofeina 2.0. W Opolu, w sobotni wieczór, w po brzegi wypełnionym klubie, pomimo początkowych kłopotów technicznych, pokazali pełnię swoich możliwości. W ich brzmieniu tradycja w postaci wpływów funk i soulu krzyżuje się ze współczesnością elektronicznej Bassmusik. Efektem jest porywająca, rytmiczna linia melodyczna. Dla określenia ich stylu nasuwają się takie terminy jak: breakbeat, house, electronic. Dodajmy, że „koguty” od kilku lat stanowią istotny element drezdeńskiej sceny klubowej, rezydując w tamtejszym klubie Groove Station, gdzie są gospodarzami miesięcznego cyklu Coq au Vin. Współtworzą również live-projekt Schön Schwarz & Kokü. Znani są także miłośnikom muzyki klubowej w Berlinie i innych niemieckich miastach. Był to ich pierwszy występ w Polsce, sądząc jednak po reakcjach uczestników wydarzenie, nie ostatni. Obaj twórcy podkreślali emanujący od publiczności pozytywny feedback, a w zgodnej ocenie było to naprawdę gorące party! 

Ankieta

Czy jesteś za ustawieniem przy drogach wojewódzkich, krajowych i międzynarodowych na terenach województw dolnośląskiego i lubuskiego tablic informujących o wjeżdzie na Łużyce Górne i Dolne?
Tak - 90.3%
Nie - 7.4%
Nie wiem - 2.3%
Wszystkich głosów: 257
Głosowanie się już skończyło o: wrzesień 9, 2016
1999-2017 © Stowarzyszenie Polsko-Serbołużyckie PROLUSATIA
ontwerp en implementering: α CMa Σείριος